Nauki rolnicze i prawne

Sie-19th-2010

Nauki rolnicze

Rolnik może się jeszcze kojarzyć z przaśnym gościem w gumofilcach i z widłami w dłoni, no i może jeszcze z nieparlamentarnym językiem. Cóż, trzeba się pogodzić z tym, że ten wizerunek powoli odchodzi w zapomnienie lub w czeluści szeroko pojętej literatury. Nowoczesny rolnik musi mieć wiedzę i stosowne wykształcenie, jeśli chce być w swojej dziedzinie profesjonalistą, który osiąga profity z posiadanego gospodarstwa. Dziś szkoła zawodowa czy nawet technikum to zdecydowanie za mało, by był konkurencyjnym w na rynku rolniczym, w którym reguły ustala unijne prawodawstwo. Stąd coraz większą popularnością cieszą się nauki rolnicze, które gwarantują gruntowne wykształcenie, a poza tym konkretną specjalizację. Dodatkowo dają młodym rolnikom niezbędne podstawy teoretyczne do prowadzenie prywatnego gospodarstwa czy przedsiębiorstwa związanego z rolnictwem. Dziś rolnik z tytułem magistra czy inżyniera, to nie nieszkodliwe wariactwo traktowane przez starszych z przymrużeniem oka, ale praktycznie norma.

Nauki prawne

Prawnik? Któż to taki? Prawdopodobnie człowiek w garniturze, który jeździ świetnym samochodem, zarabia naprawdę duże pieniądze i którego stać na wypoczynek w ciepłych krajach dwa razy do roku. Niestety droga do takiego stanu rzeczy nie jest usłana różami. Na studia w tej dziedzinie nauki przede wszystkim bardzo trudno się dostać. To też niestety te studia, na których równie trudno się utrzymać. Trzeba nie tylko systematycznie i ciężko pracować, ale też mieć trochę szczęścia. Poza tym wkucie setek paragrafów na pamięć i pięć lat studiów jeszcze nie gwarantuje znalezienia się w grupie tych świetnie zarabiających, bowiem prawnik bez aplikacji, niewiele różni się od absolwentów studiów humanistycznych. Dopiero dostanie się na konkretną aplikację i jej szczęśliwe zakończenie, wieńczy skutecznie drogę do sukcesu. Wybierając więc zawód prawniczy trzeba pamiętać, że będzie ciężko i trochę to potrwa, ale z pewnością warto podjąć taki trud, bo te studia gwarantują prawdziwą stabilizację na resztę życia.

Studia techniczne a języki obce

Kwi-14th-2010

Pewnie już miliony razy słyszeliście, że trzeba się uczyć języków obcych, bo warto. Zatem powtarzamy po raz milion pierwszy, tak warto uczyć się języków obcych. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że znajomość każdego kolejnego języka obcego znacznie poszerza horyzonty. Jeśli potrafimy się płynnie posługiwać językiem innym niż ojczysty, możemy też lepiej poznawać inną kulturę i myśleć w sposób bardziej otwarty. Dziś znajomość przynajmniej jednego języka obcego jest standardem, niewielu jest ludzi, którzy nie znają angielskiego. Znajomość popularnych języków gwarantuje możliwość porozumiewania się z wieloma ludźmi, a także możliwość poznawania rozmaitych ważnych tekstów kultury w oryginale. Z kolei posługiwanie się jakimś niszowym, mniej znanym językiem pozwala nam na pewną specjalizację, co zawsze sprzyja znalezieniu dobrej pracy. Znając jakiś oryginalny język obcy, jak na przykład norweski możemy tłumaczyć ciekawe teksty, czy brać udział w interesujących spotkaniach albo podjąć pracę w ambasadzie. Ostatnio sporo się w mediach mówi o tym, że niebawem będzie brakowało w Polsce inżynierów. Jeśli właśnie zdaliśmy maturę, może to być niezwykle cenna informacja. Gdy jesteśmy dobrzy z przedmiotów ścisłych mamy szanse sobie nieźle poradzić, a nawet otrzymać takie stypendia, które pozwolą nam zupełnie bezboleśnie przetrwać okres studiów. Poza tym ukończenie studiów i otrzymanie tytułu inżyniera gwarantuje praktycznie, że w przyszłości będziemy mieć pracę. Zatem, jeżeli chcemy być architektem, budowniczym czy elektrotechnikiem i mamy ku temu predyspozycje, możliwości jest sporo. Uczelnie techniczne po prostu na nas czekają, wystarczy tylko trochę chęci i pracy z naszej strony i szansa na sukces od razu wzrasta. Tutaj ostrzeżenie dla przyszłych studentów, których wabią jedynie stypendia i obietnice pracy, jeśli nie radzicie sobie z matematyką i przedmioty ścisłe są dla was drogą przez mękę, to lepiej dać sobie spokój i skupić się na czymś bliższym własnym predyspozycjom. W końcu zapewnianie sobie frustracji już na starcie nie jest najlepszym sposobem na życie.

Nauki ekonomiczne i humanistyczne

Gru-25th-2009

Studia ekonomiczne nigdy nie przestają być modne i na czasie. Dlaczego? Po prostu jeśli okażemy się dobrzy w swoim zawodzie, mamy szanse na szybki sukces na rynku pracy. Każdy kto zna się na zagadnieniach finansów i ekonomii jest w znacznie lepszej sytuacji niż przeciętny zjadacz chleba. Jeśli posiadamy wiedzę o rynkach finansowych i inwestycjach, możemy sami dobrze zarządzać własnymi zasobami. Jednak oprócz tego otwierają się przed nami szanse na podjęcie dobrze płatnej pracy w charakterze doradcy finansowego lub analityka rynku. Możemy wówczas podjąć pracę w jednej z większych bądź mniejszych firm zajmujących się tą tematyka lub rozpocząć własną działalność. Gdy faktycznie znamy się na rzeczy i jesteśmy ekspertami we własnej dziedzinie ewentualność porażki jest minimalna. Poza tym, nawet jeśli nam się przydarzy, będziemy wiedzieli, jak wyciągnąć z niej wnioski i przekuć w sukces. Gdy tylko mamy pouczcie, że ekonomia i finanse, to coś w czym się odnajdziemy, nie warto zwlekać, tylko jak najszybciej zdecydować się na kontynuowanie nauki na studiach o takim właśnie profilu. Studia humanistyczne są najbardziej ogólnorozwojowymi ze wszystkich. Zazwyczaj nawet jeśli pozornie mają jakiś konkretny profil, to nie gwarantuje nam on tak wąskiej i precyzyjnej specjalizacji, jak na przykład fizyka jądrowa. Za to, bardzo dużo czytamy i mamy znacznie szersze horyzonty myślowe i poznawcze, niż koledzy z nauk ścisłych. Jeżeli dobrze to wykorzystamy, możemy pozornie gorszy start zmienić w szansę. Mając wykształcenie humanistyczne, będziemy mieli bardziej otwarty rynek pracy, więcej możliwości. Gdy będziemy chętnie się uczyć nowych rzeczy, właściwie wiele zawodów pozostaje dla nas dostępnych. Otworem stoją przed nami na przykład agencje marketingowe i reklamowe. Chętnie przyjmą nas też w sprzedaży, doradztwie, dziennikarstwie, public relations i wielu innych zawodach. Poza tym same studia humanistyczne sprawiają, że mamy mniej zajęć niż studenci studiów ścisłych, dzięki czemu już wówczas możemy zdobywać cenne doświadczenie zawodowe, a to niemal z definicji zwiększa nasze szanse na rynku pracy.

Jakie wybrać studia? Uwaga na wieczorowe!

Paź-20th-2009

Uczelnie państwowe na ogół kojarzą się ze spędzaniem całego dnia na zajęciach, w dodatku z masą okienek w pomiędzy. Poza tym z dość luźnym podejściem do życia. Realia są jednak takie, że dotyczy to raczej tylko pewnej grupy studentów, na ogół studiów dziennych. Bo poza tym trybem uczelnie publiczne oferują też studia w trybie wieczorowym. Oznacza to na przykłada możliwość pracy lub podjęcia drugiego kierunku w trybie dziennym. Wówczas bowiem zajęcia odbywają się popołudniami i wieczorami. Poza tym nie różnią się prawie wcale ani zakresem przerabianego materiału, ani wymiarem czasowym zajęć. Oprócz tych dwóch opcji jest jeszcze jedna, można też podjąć studia zaoczne. W praktyce to przeważnie, co drugi weekend wypełniony maksymalnie zajęciami. Oczywiście wiąże się to także ze znaczną ilością samodzielnej pracy w domu. Przewaga tych studiów nad innymi jest jednak znaczna, bo studiując zaocznie mamy cały tydzień wolny i po pięciu latach możemy mieć zupełnie niezłe doświadczenie w pracy, w przeciwieństwie do studentów studiów dziennych.

Studia wieczorowe wprawdzie są studiami płatnymi ? nawet na uczelniach publicznych, ale mogą też mieć znaczną przewagę nad trybem dziennym. Przede wszystkim jeśli są dobrze zorganizowane dają nam możliwość pracy, podjęcia nieobowiązkowych praktyk lub staży, uczestniczenia w różnych zajęciach samorozwojowych. Często bywają też po prostu drugim kierunkiem dla rozpoczętych wcześniej studiów dziennych. Dzięki takiej organizacji studiów można uniknąć kolizji zajęć, co się zdarza w przypadku studiów w tym samym trybie. Jest jednak jedno ?ale?. Trzeba uważać, bo nie wszystko, co potocznie nazywa się studiami wieczorowymi, faktycznie nimi jest. Na niektórych kierunkach używane jest sformułowanie studia niestacjonarne, w którym zawierają się studia zaoczne i wieczorowe. Przy czym wieczorowe wcale nie musza być wieczorowe, a nazwa odróżnia tylko studia płatne od niepłatnych. Zatem zajęcia mogą się odbywać o dowolnej porze dnia, dlatego lepiej przed rejestracją dokładnie się zorientować jaka jest faktycznie organizacja studiów.

Uczelnie publiczne

Właśnie zdaliśmy maturę. Jeszcze nie mamy wyników, ale pewnie mamy jakieś pomysły, co chcielibyśmy robić później. Najprawdopodobniej studiować. Pierwszym miejsce o jakim myślimy są zapewne uczelnie publiczne. Najlepiej te z renomą, mieszczące się w dużych miastach. Do wyboru jest ich zwykle po kilka, zależnie od profilu działalności, zainteresowań i własnych możliwości. To, jak dobra jest uczelnia państwowa, na której chcielibyśmy podjąć studia najłatwiej sprawdzić w rankingach, które są publikowane co roku. Zresztą nie jest to jeden ranking, a co najmniej kilka, robionych przez same uczelnie, niezależne organizacje, a także Ministerstwo Edukacji i Szkolnictwa Wyższego. Zanim zdecydujemy się zaufać którejś klasyfikacji, dobrze jest sprawdzić, jaka instytucja ją zrobiła. Poza tym dobrze pamiętać o tym, by nie skupiać się na uczelni jako całości, ale też sprawdzić jak prezentuje się dany kierunek, na który chcielibyśmy się wybrać. W tej materii też tworzone są rankingi, ale tu najlepiej zaufać byłym i obecnym studentom, którzy najlepiej znają realia panujące na danym kierunku. Istnieje również alternatywa od uczelni wyższych - są nimi zawodowe szkoły policealne.