Douczanie się

Lip-18th-2010

Korepetycje

Według znawców prywatne douczanie stało się drugim systemem edukacyjnym w Polsce. Korzysta z niego co najmniej połowa nieletnich obywateli, czyli ok. 3 mln uczniów szkół wszystkich szczebli. Na korepetycje i kursy dla swych dzieci rodzice wydają od 6 do 10 mld złotych rocznie. Plusami korepetycji jest to, że każdy sam wybiera sobie nauczyciela, który całą swoją uwagę koncentruje na nas, czyli na jednym uczniu. Indywidualna nauka pozbawiona jest także stresu, który nierzadko daje o sobie znać w klasie, gdy ocenianym jest się nie tylko przez nauczyciela, ale także kolegów. Prywatne dokształcanie się ma jeden zasadniczy minus: kosztuje. I chociaż w dużych miastach, korepetytorom z tytułami naukowymi trzeba płacić więcej, a na prowincji jest znacznie taniej, to wszędzie płacić trzeba. Obecnie godzina matematyki kosztuje średnio ok. 26 zł, języka polskiego złotówkę drożej, angielskiego prawie 29 zł. Biologia, chemia, geografia są nieco tańsze, za godzinę zapłacić należy od 25 do 27 zł. Korepetycje nie są przeznaczone tylko dla uczniów słabych, jest to bardzo złe myślenie. Z tego typu nauki bardzo często korzystają gimnazjaliści, aby otrzymać wysoki wyniki na egzaminach i dostać się do lepszych szkół wyższych. Korepetycje są również formą nauki dla licealistów, którzy przygotowują się do matury lub egzaminów na wybraną uczelnię. Uczniowie i ich rodzice zdają sobie sprawę z tego, że wysokie wyniki na egzaminach pomagają w późniejszym starcie na studia. Tworzą lepsze perspektywy w dorosłym życiu. Większości uczniów zauważa, że osoby, które korzystają z prywatnego douczania, otrzymują lepsze wyniki w nauce, dostają się na lepsze uczelnie, a co za tym idzie w konsekwencji znajdują lepsze prace.

Kursy internetowe

Uczyć się można także, nie wychodząc z domu, bo przez Internet. E-learning pozwala na ukończenie kursu, szkolenia, a nawet studi bez konieczności fizycznej obecności na sali wykładowej. Doskonale także uzupełnia tradycyjny proces nauczania. E-learning to zajęcia, których uczestnik słyszy w głośnikach swojego komputera nauczyciela i widzi na ekranie monitora prezentowane przez niego materiały, które zresztą może ściągać  na swój dysk. Indywidualne internetowe konto pozwala mu na szybki dostęp do rozwiązań i wszelkich niezbędnych materiałów pomocniczych. Poprzez czat może rozmawiać z wykładowcą lub innymi uczestnikami kursu. Taka forma nauki jest, co oczywiste, tańsza aniżeli edukacja tradycyjna. Portale internetowe proponują kursy już za 200 – 300 złotych. Jest to technika szkolenia, która wykorzystuje wszystkie dostępne media elektroniczne, nie tylko internet, ale także przekazy satelitarne, taśmy audio lub wideo, telewizję interaktywną oraz CD – ROM y. Ponadto e-learning umożliwia nam samodzielne wybranie  preferowanego formatu dostarczania wiedzy i tempa jej przekazywania. Dzięki testom weryfikującym, możliwe jest sprawdzenie stopnia przyswojonej wiedzy. Zaletami tego typu nauki jest m.in. to, że nie trzeba odrywać się od swoich obowiązków lub pracy, ponieważ można dostosować e-learning do swojego rozkładu dnia. Użycie technik wideo, umożliwia nauczanie za pomocą materiału audiowizualnego, który można zatrzymać i przewinąć w celu ponownego obejrzenia. W porównaniu z tradycyjnymi zajęciami w klasie, e-learning przynosi duże zyski organizacjom z rozproszonymi i ciągle zmieniającymi się uczniami.

Uczelnie publiczne

Właśnie zdaliśmy maturę. Jeszcze nie mamy wyników, ale pewnie mamy jakieś pomysły, co chcielibyśmy robić później. Najprawdopodobniej studiować. Pierwszym miejsce o jakim myślimy są zapewne uczelnie publiczne. Najlepiej te z renomą, mieszczące się w dużych miastach. Do wyboru jest ich zwykle po kilka, zależnie od profilu działalności, zainteresowań i własnych możliwości. To, jak dobra jest uczelnia państwowa, na której chcielibyśmy podjąć studia najłatwiej sprawdzić w rankingach, które są publikowane co roku. Zresztą nie jest to jeden ranking, a co najmniej kilka, robionych przez same uczelnie, niezależne organizacje, a także Ministerstwo Edukacji i Szkolnictwa Wyższego. Zanim zdecydujemy się zaufać którejś klasyfikacji, dobrze jest sprawdzić, jaka instytucja ją zrobiła. Poza tym dobrze pamiętać o tym, by nie skupiać się na uczelni jako całości, ale też sprawdzić jak prezentuje się dany kierunek, na który chcielibyśmy się wybrać. W tej materii też tworzone są rankingi, ale tu najlepiej zaufać byłym i obecnym studentom, którzy najlepiej znają realia panujące na danym kierunku. Istnieje również alternatywa od uczelni wyższych - są nimi zawodowe szkoły policealne.